sennik senniki sny symbole sen w MocSnu

     

Jeśli chcesz abym pomógł Tobie zinterpretować sen to zajrzyj  tutaj
 

Co dają sny ? sennik wstęp

Symbole w snach
     Sennik
     Symbole indywidualne

Tłumaczenie snów - Pomoc

Podstawowy podział snów
     Sny symboliczne
     Sny odreagowujące
     Sny fizyczne
     Sny erotyczne
     Sny prorocze
     Sny odwrotne
     Świadome sny

Sny a czas - podział snów

Sny - Formy przekazu
     Sny powtarzające się
     Sny emocjonujące
     Sny niedokończone

Czego nie robić?

Jeszcze coś o snach
     Sny a bogactwo?
     Można wpływać na sny?
     Czy sny są bezpieczne?

Jak zapamiętywać sny?

Przykłady tłumaczenia snów
     Sen 1 i 2
     Sen 3
     Sen 4 i 5
     Sen 6
     Sen 7 ciekawostka

Informacje o serwisie

O autorze serwisu
     Honorowi współtwórcy

Linkownia

Poczta

   
       

Sen 6

     Interpretacja
     Komentarz śniącej po interpretacji

Śniąca to młoda kobieta. Do tłumaczenia było przesłanych mi kilka snów. Zamieszczam tutaj tłumaczenie tylko jednego snu.

Sen

"Jak pisałam Ci na forum kilka lat temu miałam dwa sny, które wyraźnie widzę do dnia dzisiejszego ... ich wizje są ze mną przez te wszystkie lata jak gdyby to było wczoraj jednak nikt do tej pory nie był w stanie wyjaśnić mi sensownie tego co mi się śniło. Mam pewne przypuszczenia, ale potrzebuję obiektywnej opinii.

Posłuchaj zatem :

(...)

Sen trzeci. Najważniejszy dla mnie.

Jest noc. Stoję w jakiejś bramie. Patrzę przed siebie i widzę kontury oblane światłem księżyca. Zaczynam iść bardzo powoli w stronę światła. Wyszłam z bramy, zalało mnie światło księżyca. Spojrzałam przed siebie i zobaczyłam wyraźniej to, co przedtem było tylko konturami. Wiesz jak wygląda krajobraz po bombardowaniu? Gruz, resztki stojących ścian budynków, wszędzie pełno kamieni, większych głazów o nieregularnych kształtach ... patrzyłam na to pobojowisko chwilę, nie czułam strachu. Po prostu stałam i patrzyłam oglądając ten dziwny krajobraz. Po chwili spojrzałam w prawą stronę unosząc głowę lekko do góry i zobaczyłam, że na niebie nie ma ani jednej gwiazdy za to są tam dwa księżyce. Jeden duży, drugi mniejszy. Piękne dwie kule, dawały piękne srebrne światło i choć patrzyłam prosto na nie, zafascynowana z uśmiechem na twarzy nie oślepiały mnie.

I obudziłam się.

Mój Drogi będę wdzięczna, jeśli w końcu wyjaśnisz mi znaczenie tych snów. Szczególnie zależy mi na tym ostatnim. Te dwa księżyce nurtują mnie już od kilku lat."

Tradycyjnie potrzebowałem kilku dodatkowych informacji które uzyskałem zadając dodatkowe pytania. Otrzymałem następujące odpowiedzi:

(...)

Trzeci sen.
Ta brama to była brama w jakimś płocie ogrodzeniu, czy raczej brama jakiejś np. kamienicy?
to była brama w jakiejś kamienicy.

Przeszłaś przez tą bramę czy zaczęło się wszystko jak w niej stałaś?
stałam w tej bramie gdy zaczął mi się śnić ten sen.

Co było po obu stronach bramy (nie tylko przed tobą)?
gdy stałam w bramie nie rozglądałam się po bokach bo było ciemno ale były tam tylko ściany tego budynku w którym stałam.

Co czułaś patrząc na te księżyce?
spokój, nie czułam strachu.

W jakiej fazie były te księżyce? pełnia?
Oba księżyce były w pełni. Z tym, że jeden był większy od drugiego.

Co widziałaś zanim dokładnie zobaczyłaś "krajobraz po bitwie" np. trawa, droga czy coś innego?
to wyglądało jak ogromne podwórko na, którym było pełno gruzu, wokoło widziałam tak jakby resztki budynków, krajobraz jak po bombardowaniu miasta.

Czy czułaś, że zbombardowane miejsce jest w jakimś sensie ci bliskie, znajome?
raczej nie było mi bliskie, po prostu wychodząc z bramy stanęłam w blasku tych księżyców i ujrzałam to pobojowisku gruzu, głazów o nieregularnych kształtach.

Czy czułaś, że jeden z tych księżyców jest w jakimś sensie lepszy?
nie. Oba były piękne i zachwycały mnie w takim samym stopniu, choć czułam zdziwienie czemu widzę je dwa, przecież racjonalnie myśląc powinien być tylko jeden.

Pytania dotyczące wszystkich trzech snów. Jak czułaś się po przebudzeniu po tych snach?
dziwnie, jakoś inaczej nie potrafię tego określić.

Kiedy się one śniły, jak dawno temu, jakie były odstępy czasu pomiędzy tymi snami?
śniły mi się jakieś 5, 6 lat temu. Nie pamiętam w jakich odległościach.

Pamiętasz co działo się w twoim życiu w okresie kiedy się one śniły?
Pamiętam bardzo dokładnie, ale gdybym Ci opowiedziała o tym mógłbyś przestać być obiektywny.

Najbardziej zależy mi na śnie gdzie widzę dwa księżyce ten nurtuje mnie najbardziej.

Interpretacja:

Brama to symboliczne przejście w nowy etap życia, nowy zakres doświadczeń. Najpierw stoisz w bramie kamienicy. Kamienica to budynek mieszkalny, dom. Nie wiem czy mieszkasz w domu, bloku czy kamienicy, ale moim zdaniem ta kamienica to albo twój dom, albo symbolicznie przedstawia twój dom. Opuszczając ta kamienicę (wychodząc z bramy) oznaczało, że rozpoczęłaś (w momencie kiedy śnił ci się ten sen) nowy etap życia, który wymagał wyjścia poza bezpieczne granice i wymagał podjęcia ryzyka. Wyjście z bramy tej kamienicy to po prostu "odejście" od zasad wyuczonych w domu rodzinnym. Prawdopodobnie nastąpiła konieczność wzięcia odpowiedzialności za swoje życie.

Stojąc w tej bramie widzisz kontury czegoś. To co widzisz to jest to, co cię czekało po wejściu w nowy etap życia. Kamienie, głazy to przeciwności losu jakie spotkały cię na tej nowej drodze. To że napisałaś ze wyglądało to jak po bombardowaniu prawdopodobnie oznaczało że coś wydarzyło się w stosunkowo krótkim czasie (bombardowanie zwykle nie trwa długo) i było gwałtowne. Te kamienie to cierpienia, przykrości, zgryzoty. Ruiny to "rozwalone" nadzieje, rozsypały się chyba twoje wyobrażenia. Stało się coś, czy przejrzałaś na oczy i zobaczyłaś że to co cię otacza to zgliszcza, ale nie załamałaś się tym.

Mimo tak negatywnych elementów snu jest jednak coś pozytywnego. Patrzysz się w niebo i widzisz dwa księżyce i uśmiechasz się. Wszystko to co dzieje się na niebie stanowi odzwierciedlenie procesów, które dokonywały się w twoim umyśle. Więc mimo bardzo niesprzyjających okoliczności dostrzegasz nadzieję, dostrzegasz jakieś rozwiązanie wyjście z sytuacji lub zmieniasz po prostu swoje podejście do otaczającego świata. Masz nadzieję ze jednak wszystko się ułoży. Sen ten sygnalizował intuicyjne rozwiązanie problemów, była to zapowiedź sukcesu. Sen ten wyrażał że wszystko się jednak uda. Napisałaś że "zalało cię światło księżyca". To światło tez wskazuje na rozjaśnienie mrocznych spraw, zrozumienie czegoś. Na dodatek księżyce były w pełni co jeszcze bardziej wskazuje na całkowity, pełny wgląd w swoją psychikę, w sytuację. To że występowały na niebie dwa księżyce wskazuje prawdopodobnie na dwie możliwości wyboru. Te dwa księżyce to konieczność dokonania jakiegoś wyboru.

Komentarz śniącej po interpretacji:

(...)
Twoja interpretacja jest jak najbardziej słuszna.

Ten sen miałam ponad 5 lat temu. Wtedy nie wszystko potrafiłam zrozumieć. Teraz za to rozumiem go bardzo dobrze a Ty tylko potwierdziłeś moje przypuszczenia. Gdybym Ci napisała, w jakich okolicznościach śnił mi się ten sen zapewne przypiąłbyś go to do tych wydarzeń a ja potrzebowałam bezstronnej i obiektywnej odpowiedzi. Zaspokoję Twoją ciekawość i opowiem Ci czego ten sen dotyczy ... teraz po tych ponad 5 latach wiem już o tym nawet za dobrze, słuchaj zatem:

Miałam ten sen na kilka miesięcy przed moim ślubem, czyli jakieś 5 może trochę ponad 5 lat temu, teraz już nie pamiętam dokładnie. Nie czułam więzi z miejscem, w którym stałam, chodzi mi o tą bramę ze snu, ale istotnie wyrażała pewnie moje odejście z rodzinnego domu. Już przed ślubem wiedziałam, ze to małżeństwo ma niewielkie szanse przeżycia, ale, że lubię wyzwania podjęłam się i tego. Poza tym pewne sploty zdarzeń i okoliczności zmusiły mnie do tego, ale teraz to już zupełnie nie istotne. Walczyłam ponad cztery lata, ale była to walka z wiatrakami, którą przegrałam. Gdy moje małżeństwo teoretycznie się skończyło i wyprowadziłam się od niego miałam uczucie jakby moje życie wyglądało właśnie jak ten widok zbombardowanego miasta, pełne gruzów, pyłów i zgliszcz. Teraz jestem w trakcie rozwodu. Ale masz rację mimo tych wszystkich złych i przykrych doświadczeń nie poddałam się. Walczę o swoje jutro, uprzątam cały ten bałagan i zaczynam stawiać nowe fundamenty. Myślę, że teraz nadszedł właśnie czas trzeciego etapu mojego snu. Moje dwa księżyce wschodzą na moje niebo. Piękne w pełni, oświetlające mi drogę. Chcę w to wierzyć ... chcę by przyniosły mi to czego szukam ... normalności jakiej pragnę ... Myślisz, że tak jest?
(...)

 
© Copyrigt by Rafał Marciniak 2004-2009       Polityka prywatności